ScrollToTop
magazyn mamy

Jak zrozumieć małego buntownika i uparciucha

Data: 28 listopad 2016

Dzieci bywają uparte. Ich upór bywa dla dorosłych niezrozumiały, nadmierny, nieadekwatny do sytuacji. Trudno jest rozładować napięcie wynikające z dziecięcego uporu. Trudno jest również czasem opanować swoje emocje, które budzą się w takich chwilach. Warto sobie uświadomić, że dziecięcy upór wynika zwykle z potrzeby zamanifestowania swoich potrzeb lub wyrażenia swojego niezadowolenia. Dotarcie do prawdziwych przyczyn uporu, zrozumienie jego sedna bywa sposobem na rozwiązanie problemu. Czasem jednak, najtrudniejsze jest właśnie znalezienie prawdziwej przyczyny. Oto kilka sposobów, jak można to zrobić.

Rozmawiaj

Rozmowa z dzieckiem to podstawa. Pytania, takie jak: „dlaczego?” „Po co?” „Co chcesz uzyskać?” „Co musiałoby się stać, żeby przestał/zaczął coś robić?” mogą doprowadzić do rozwikłania konfliktu. Naturalnie, warto tu uzbroić się w cierpliwość, ponieważ dziecko może mieć problem z nazwaniem swojej prawdziwej potrzeby. Jeżeli nie będzie umiało jej zdefiniować, to nie będzie umiało jej również przekazać rodzicowi. Dopytywanie i nieustanne szukanie, może wiele zdziałać. Naturalnie, nie należy też opierać się na pierwszej odpowiedzi. Warto, metodą dziecka, drążyć, za pomocą kolejnych pytań „dlaczego?”. Dziecko może bowiem z uporu przejść w temat zastępczy w pierwszej odpowiedzi i dalej nie dojdziemy do sedna.

Szukaj

Drugim elementem, który pozwoli zrozumieć upór, a przez to go „rozbroić” jest szukanie przyczyny w kontekście. Dziecko upiera się w określonych sytuacjach? Zawsze buntuje się przed tą samą aktywnością, czy też zadaniem? Może jest ono dla niego z jakiegoś powodu stresujące lub frustrujące? Może jest dla niego zbyt trudne, albo z jakiegoś innego powodu czuje, że powinno się przeciwko niemu buntować. Obserwowanie okoliczności powoduje, że w serii pytań z poprzedniej części można również zawrzeć pytanie o okoliczności. To dodatkowa porcja wiedzy, która ułatwia zrozumienie małego buntownika i uparciucha. Ta wiedza zaś jest na wagę złota dla oczyszczenia sytuacji w domu.

Reaguj

Zasady w domu zawsze powinny być jednoznaczne. Dziecko musi wiedzieć, że zasady obowiązują zawsze i w każdych okolicznościach i nie ma od nich odstępstw. Nie ma wyjątkowych sytuacji, które powodują, że zasady przestają być ważne. Za złamanie zaś tych zasad powinny być określone konsekwencje. Najlepiej jeżeli są one jednoznacznie powiązane ze zdarzeniem. Jeżeli dziecko rzuci zabawką, to powinno mieć potem zakaz jej używania. Jeżeli upór powoduje złamanie zasad obowiązujących w domu, to również powinny spotkać je konsekwencje. Jeżeli upiera się, że nie chce zjeść posiłku – powinno otrzymać zakaz jedzenia słodyczy w ciągu dnia. Jeżeli upiera się, że nie chce iść na spacer z rodzicami, to na plac zabaw również nie powinno pójść. Oczywiście, wszystko należy stosować rozsądnie i z umiarem, ale też w zgodzie z zasadami.

Bądź konsekwentny

Dzieci często upierają się przy swoim stanowisku po to by sprawdzić, na ile mogą sobie pozwolić w różnych sytuacjach, na ile mogą testować cierpliwość rodziców, gdzie jest granica. Jeżeli granica za każdym razem przebiega w tym samym miejscu, rodzice konsekwentnie stosują swoje zasady, to też nie będzie się ono tak często upierało przy swoich pomysłach, bo będzie wiedziało, że i tak wiele nie uzyska. To bywa bardzo trudne zadanie, czasem ma się ochotę ustąpić „dla świętego spokoju”. Warto jednak być w tym restrykcyjnym. Jest to korzystne i dla rodzica i dla dziecka.

Z uporem malucha można sobie poradzić. Z całą pewnością, dziecko szybko nie odpuści, będzie sprawdzało na ile może sobie pozwolić, będzie próbowało postawić na swoim, jednak zaangażowanie rodziców i ich niezłomność nauczy malucha innych metod wyrażania swojej woli i odrębności oraz innych metod wyrażania własnego zdania i jego obrony.

Nikt jeszcze nie rozpoczął dyskusji w tym wątku. Dodaj komantarz jako pierwsza!

logo

Portal MyMamy.pl pomaga poznać i skontaktować się z innymi rodzicami w okolicy oraz udostępniać im różne informacje i materiały