ScrollToTop
mama na zakupach

Wybór pierwszej chusty do noszenia dzieci

Data: 07 listopad 2017 Autor Justyna Starzyk - BliskoMamy

Do chustonoszenia pozornie nie trzeba wiele: wystarczy poznać technikę wiązania i wyposażyć się w pierwszą chustę. Chęci zwykle pojawiają się po lekturze korzyści z chustonoszenia i/lub podpatrzeniu noszenia w chuście u znajomych lub rodziny.

Kolejne dwa kroki mogą wydawać się jednak trudniejsze. Na początku zwykle próbujemy nauczyć się chustowania na własną rękę, np. z instrukcji otrzymanej wraz z chustą lub korzystamy z pomocy znajomych. Niektórzy rodzice zniechęcają się do chustowania w obliczu trudności, dlatego rekomenduję naukę z doradcami noszenia od początku. Mnie do skorzystania z pomocy specjalisty namówiły inne chustujące mamy. Z perspektywy czasu myślę, że to był strzał w dziesiątkę, bo dzięki jednemu spotkaniu udało mi się nauczyć najodpowiedniejszego wiązania i wyeliminować błędy, które utrudniały mi chustowanie.

Pozostaje jeszcze wybór chusty, którego nie ułatwia różnorodność. Na rynku dostępne są chusty z praktycznie wszystkimi materiałami o jakich można pomyśleć. Serio! Są nawet takie z domieszką zwaną tencel, który produkowany z celulozy drzewnej.

Poniżej znajdziecie informacje o tym, jakie są zalety i wady różnych chust, z uwagi na ich rodzaj (elastyczna czy tkana, długa czy kółkowa), splot, skład, długość, gęstość i wzór.

 

  • Elastyczna czy tkana?

Podstawowy podział to chusty elastyczne i tkane. Często słyszę, że chusta elastyczna jest dobra na początek, ponieważ jest łatwa w użyciu (jest tylko jedno wiązanie, chustę wiąże się na sobie, a później wsadza dziecko). Nadanie dziecku prawidłowej pozycji w chuście elastycznej jest jednak bardzo trudne i nie daje ona stabilnego podparcia dla kręgosłupa.

Dlatego rekomenduję chusty tkane, które nie tylko pozwalają utrzymać prawidłową pozycję i zapewniają stabilne podparcie, ale dodatkowo dają możliwość doboru odpowiedniego wiązania do wieku dziecka oraz potrzeb i możliwości rodziców.

  • Długa czy kółkowa

Chusty tkane długie i kółkowe służą do różnych zadań:

  • Chusta kółkowa sprawdza się na krótki czas chustowania – wyjście z psem, przejście z samochodu do domu, przejście przez lotnisko (kiedy trzeba dziecko często wyjmować z wiązania). Jest także niezłą alternatywą dla nosidła, kiedy dziecko jeszcze nie potrafi samo siadać. Należy pamiętać jednak, że obciąża tylko jedną stronę rodzica oraz potrzeba trochę wprawy w nadawaniu prawidłowej pozycji dziecka.

  • Chusta długa sprawdza się w większości przypadków – na spacer czy też do uspokojenia dziecka. Prawidłowo zawiązana, odciąża kręgosłup noszącego i  pozwala dziecku ułożyć kręgosłup w najbardziej naturalnej pozycji.

  • Splot

Najlepszym wyborem jest splot skośno-krzyżowy, diamentowy lub podobne (jodełka, serduszka). Chusta z takim splotem daje się łatwo i dobrze dociągać, co jest kluczowe dla nadania prawidłowej pozycji dziecka. Chusty tkane splotem prostym przypominają “dłuższe prześcieradło”, trudniej jest je ułożyć, wbijają się w ramiona rodzica i ciężko nadać w nich prawidłową pozycję dziecku.

  • Skład

100% bawełny :). Chusty mają różne domieszki (len, konopia, bambus, wełna itd.), które zmieniają nieco właściwości chusty (len czy konopia na przykład dodają chuście “nośności” – można komfortowo ponieść cięższe dziecko). Jednak zaczynając swoją przygodę z chustą warto zacząć właśnie od czystej bawełny.

  • Długość

Rozmiary chust są różne, od ok. 2 do 6 metrów. Najpopularniejsza, 4,6 metra daje możliwość zawiązania większości wiązań osobie o średniej posturze. Jeśli noszący będzie wiązał tylko kangurka czy plecak prosty to wystarczy mu 3,6 metra, przy dłuższej chuście zostaną w tym przypadku długie “ogony”. Warto zawiązać kilka wiązań z doradcą na chustach o różnych długościach i sprawdzić, która będzie najlepsza.

  • Gęstość

Zwykle w opisie chust można znaleźć informację dotyczącą gęstości, czyli grubości. Na początek warto celować w ani za cienką, ani za grubą chustę – około 210-230 g/m2.

  • Wzór

Wzór nie jest zbyt istotny dla bezpieczeństwa noszenia dziecka, ale ma ogromny wpływ na przyjemność noszenia ;)

Dla osób początkujących najczęściej poleca się tzw. pasiaki, czyli chusty w paski. Dzięki nim łatwiej zobaczyć, którą część chusty należy dociągnąć. Osobom, do których pasiaki zupełnie nie przemawiają polecam gładkie chusty z zaznaczoną innym kolorem jedną krawędzią.

Czy jedna chusta wystarczy na cały czas noszenia? Pewnie, że tak, szczególnie jeśli na początku dobierze się dobrze chustę. Jednak po dojściu do wprawy można spróbować różnych wzorów i blendów (składów) i sprawdzić w czym nam się najlepiej nosi.

Ale UWAGA! To wciąga!

Jak to jest ze mną? Synka nosiłam w jednej chuście. Baaaardzo długiej, bo miała być i dla mnie, i dla męża. Mamy więc kolorowego pasiaka z domieszką bambusa o długość 5,2 metra. Przy córce ten pasiak jest męża (choć ja też czasami korzystam;)), do tego mamy kółkową na szybkie wypady i krótką chustę (3,6 metra), którą wymieniam co jakiś czas (sprzedaję i kupuję inną, żeby wypróbować różne chusty).

https://www.facebook.com/bliskomamy/

Nikt jeszcze nie rozpoczął dyskusji w tym wątku. Dodaj komantarz jako pierwsza!

logo

Portal MyMamy.pl pomaga poznać i skontaktować się z innymi rodzicami w okolicy oraz udostępniać im różne informacje i materiały