ScrollToTop
mama na zakupach

PIERWSZE WAKACJE Z DZIECKIEM (7)

ostatni wpis: Kasia | 2016-09-16 14:40:20
2016-06-24 10:29:04

Z pierwszą córką byliśmy na wakacjach jak miała trochę ponad miesiąc z drugą jak skończyła 3 miesiace. Za pierwszym razem było to 80 km od domu za drugim prawie 170 km.

2016-06-26 18:55:59

Co trzeba zaobserwować w zachowaniu takiego bobasa, aby mieć pewność, że wycieczka to dobry czas i pomysł dla niego? A może bez spróbowanie się nie da? Moje maleństwo dopiero co się urodziło (mała ma prawie 2 tygodnie), ale wiemy już, że jazdę samochodem lubi, tak jak pobyt na świeżym powietrzu, karmię piersią coraz sprawniej, ale ma kolki, pomimo stosowania przeze mnie restrykcyjnej diety... Będę wdzięczna za podpowiedzi.

2016-06-28 13:18:50

Ja pojechałam na pierwszą dłuższą wycieczkę a właściwie na weekend z synem 150 km od domu jak miął 6 tygodni i bardzo miło to wspominamy. Mały spał całą drogę a na miejscu nie miała problemu z"odnalezieniem" się w nowym miejscu. Też się obawiałam, bo Mały miał kolki :/. Ale szczerze powiem, że zmiana miejsca przypadła mu do gustu. Dużo świeżego powietrze oraz dużo czasu spędzonego z rodzicami :). Myślę, że na start warto spróbować jakąś wyprawę do 200-300 km. Myślę, że od 6 tygodnia można śmiało jeździć. Ja przynajmniej mam pozytywne doświadczenia. A jak inne mamy?

2016-07-13 11:48:47

Ja wybrałam się z 3 miesięcznymi bliźniakami do Niemiec w odwiedziny do siostry 1200 km w dzień MASAKRA !!! Nigdy więcej! Później tam na chwilę mieszkaliśmy i zawsze jeździliśmy na noc - spoko (postój co jakieś 4 h: przewinięcie,karmienie odbicie i dalsza jazda) wycieczki opanowaliśmy do perfekcji a chłopaki mają niespełna 3 lata. W tamtym roku byliśmy w Trójmieście od nas z pod Krakowa ponad 600 km też przez noc - spoko. W tym roku Mileno i troszkę więcej km jedziemy niestety w dzień więc zobaczymy już się boję:)

2016-07-14 11:38:34

My byliśmy na trzy dni pod namiotem w lesie z dwumiesięcznym i dla niego było to super. Przespał nam w nocy 8h ciągiem i mimo tego że w domu płacze przed zaśnięciem to w lesie żadnych problemów. W ciągu dnia był cały czas z nami i my byliśmy tylko dla niego więc był zachwycony. Chętnie też leżał w wózku, albo na kocu i oglądał świat bez żadnego zabawiania i zabawek. Byliśmy 150km od domu, jakby było dalej to po prostu robilibyśmy długie przerwy na zabawę i jedzenie po drodze. Jechaliśmy z nastawieniem, że jeżeli coś nam nie będzie pasować to po prostu wrócimy do domu. Bardzo polecam bo i wszyscy troje wypoczęliśmy :)

2016-07-26 10:25:46

Nas właśnie w sierpniu będzie czekać taka pierwsza dłuższa wycieczka bo aż 500 km i troszkę się obawiam jak ona wytrzyma tak daleką podróż. Takie krótkie wypady typu do sklepu czy na wycieczkę po okolicznych atrakcjach daje radę nawet nie marudzi, lubi wyglądać przez szybę w aucie i zazwyczaj śpi. Choć czasami strasznie kaprysi i wtedy trzeba wymyślać różne zabawy albo puścić jakieś piosenki i jakoś dajemy radę. Już po części powoli zaczynam pakować rzeczy dla dzidzi heheh trochę tego jest :) mam nadzieje że o niczym nie zapomnę i dam znać jak to było jak wytrzymała podróż :) Pozdrawiam Mamusie :)

2016-09-16 14:40:20

my pierwszy raz pojechaliśmy 150km jak Mały miał miesiąc. Nie sprawiło to na nim żadnego wrażenia :) była to podróż do Dziadków. A pierwsze wakacje były w jego pierwsze urodziny, pojechaliśmy w Tatry, a że mieszkamy w Krakowie to daleko nie mieliśmy. Udało się nawet zdobyć kilka szczytów, Maluszek oczywiście "wędrował" w Tuli :)

Powrót
logo

Portal MyMamy.pl pomaga poznać i skontaktować się z innymi rodzicami w okolicy oraz udostępniać im różne informacje i materiały